- Informacja -
- Reklama -
- Informacja -
- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Dyżury aptek:
Apteka "Na Zdrowie" w Kępnie
ul. Warszawska 30
tel. 62 599 30 81
Partnerzy
Akademia Piłkarska Reissa Kępiński Ośrodek Kultury KKS Polonia Kępno Gminny Ośrodek Kultury w Perzowie Kepnosocjum.pl
Sonda:
Czy planujesz wyjechać na urlop w tym roku?
Newsletter:

Troska o szkoły moralnym imperatywem pokoleń

W listopadzie 2012 r. lokalny rynek wydawniczy wzbogacił się o kolejną publikację, tym razem jest to tekst Stanisława Pezalskiego zatytułowany „Szkoły ludowe w gminie Trzcinica w okresie zaboru pruskiego na podstawie kronik szkolnych”. Publikacja jest trzecim tytułem wydanym w ramach cyklu „Biblioteczka Gminy Trzcinica”. Podobnie jak „Wędrówki kulinarne po gminie Trzcinica” (2008) i „Rękodzieło jako twórczość kulturalna i artystyczna" (2010) książka ta należy do tych wydawnictw, których zadaniem staje się przybliżanie historii tzw. małych ojczyzn

Publikacja Stanisława Pezalskiego obejmuje historię szkół ludowych w gminie Trzcinica w okresie od połowy XIX wieku do stycznia 1920 roku, kiedy to 17 stycznia do Kępna wkroczyli żołnierze 11 Pułku Strzelców Wielkopolskich pod dowództwem majora Stanisława Thiela. Autor, określając przestrzeń i czas swojej pracy, posługuje się terminami zakres historyczny i tematyczny. Posługując się drugim pojęciem, autor problem publikacji umieszcza w obszarze życia szkoły w warunkach zniewolenia pruskiego. We „Wstępie” wyjaśnia też okoliczności powstania tekstu. –Inspiracją do podjęcia tej tematyki – pisze - był zamiar potwierdzenia usłyszanej przed laty informacji o strajku uczniów szkoły w Kuźnicy Trzcińskiej w czasie wielkopolskiej fali strajków szkolnych. Potwierdzeniem jest opis przebiegu strajku w 1906 roku zawarty w zachowanej kronice tej szkoły- wyjaśnia dalej Stanisław Pezalski. Lektura tej kroniki zadecydowała o zainteresowaniu się pozostałymi zachowanymi kronikami szkolnymi.

„Szkoły ludowe w gminie Trzcinica w okresie zaboru pruskiego…” powstały na podstawie lokalnej historiografii, do której autor zaliczył kroniki przechowywane w Zespole Szkół w Trzcinicy: Katolickiej Szkoły w Kuźnicy Trzcińskiej założonej w 1873 r., w Piotrówce (1878 r.), w Trzcinicy (1908 r.) oraz Ewangelickiej Szkoły w Wodzicznej (1893 r.). Ponadto analizie poddano kronikę Zespołu Szkół w Laskach, funkcjonującą pod nazwą „Publiczna Szkoła Powszechna w Laskach” z umieszczonym we wstępie krótkim rysem historycznym od 1815 r. Autor publikacji zaznacza: Nadto zapoznałem się z pozostającymi w rękach prywatnych kroniką Katolickiej Szkoły w Janówce założoną w 1892 r., kroniką Katolickiej Szkoły w Ignacówce I założoną w 1914 r. Zaznaczyć należy, że penetracja podanych wyżej źródeł z przyczyn formalnych nie należała do łatwych. Barierę do ich szerszego udostępnienia stanowił do tej pory język, w którym wiele lat temu powstawały kroniki szkolne. Stanisław Pezalski – skromnie, bo jednym zdaniem - zwraca uwagę na tę trudność. Pisze: Wymienione kroniki pisane są w języku niemieckim, ręcznie, pismem gotyckim.

Najbogatsze w materiał poznawczy okazały się kroniki z Kuźnicy Trzcińskiej (47 lat) i z Lasek (46 lat). Zawartość merytoryczna kronik obejmuje przede wszystkim wydarzenia z życia szkoły, w mniejszym zakresie czytelnik odnajdzie tam informacje z uroczystości państwowych i kościelnych. -Szczęśliwie – podkreśla autor tekstu – kronikarze wzbogacają kroniki o ciekawe tematy, będące wynikiem ich własnych zainteresowań czy też stanowiące wynik osobistej oceny otaczającej rzeczywistości. Szkolni kronikarze różnią się też od siebie sposobem utrwalania historii, stąd różnorodność wpisów: od lakonicznych, kilkuzdaniowych po obszerne relacje.

Wydawnictwo składa się z kilku rozdziałów. Całość otwiera dział zatytułowany „Szkoły, uczniowie, nauczanie”, który prezentuje katolickie placówki w Trzcinicy, Laskach, Piotrówce, Kuźnicy Trzcińskiej, Janówce, Ignacówce I oraz Ewangelicką Szkołę w Wodzicznej. Autor podaje między innymi: czas powstania szkół, obszary obwodów szkolnych, ilość uczniów, zatrudnienia nauczycieli oraz intensywne starania miejscowej ludności o utrzymanie oświatowych instytucji na swoim terenie. -Dbałość o zabudowania szkolne była nakazem pokoleń. Dzięki stosownym zabiegom konserwacyjno-modernizacyjnym budynki szkolne przetrwały po dzień dzisiejszy i chociaż zmieniły swą funkcję użytkową, nadal służą mieszkańcom gminy. Szkoły na przełomie XIX i XX wieku budowano wysiłkiem mieszkańców przy wsparciu władz pruskich. Pod koniec zaborów w gminie Trzcinica funkcjonowało 11 szkół. Prowadzenie kronik szkolnych było obowiązkiem administratorów placówek. W części tej czytelnik może również zapoznać się z rocznym kalendarzem. Rok szkolny zaczynał się 1 kwietnia, dzielił na cztery kwartały i dwa półrocza: letnie i zimowe. –Roczny proces nauki przerywany był wakacjami, na które składały się: ferie wielkanocne, zielonoświątkowe, letnie (żniwne), jesienne (wykopki) oraz bożonarodzeniowe. To tylko niektóre ciekawostki, które można odnaleźć w publikacji.

Niemniej interesujące okazują się rozdziały zatytułowane „Nadzór medyczno-sanitarny, epidemie” oraz „Nauczyciele”. W pierwszym odnotowano m.in. różne zagrożenia o charakterze epidemicznym, spośród których najczęściej pojawiała się wśród uczniów zakaźna odra. O nauczycielach, rekrutujących się głównie spośród rodzimej ludności prowincji poznańskiej, kronikarze piszą niewiele. –Ich osoby – zauważa Stanisław Pezalski - przewijają się w kontekście takich wydarzeń szkolnych jak objęcie posady, zdobycie kolejnych kwalifikacji zawodowych, prowadzenie pokazowych lekcji czy przeniesienie do innych szkoły.

Administrowanie placówkami należało do obowiązków nauczycieli prowadzących szkołę, tzw. nauczycieli pierwszych lub głównych, sprawami ekonomicznymi z kolei zajmowała się Rada Szkoły. Tego typu informacje zawiera rozdział zatytułowany „Zarządzanie szkołami i nadzór nad nimi”. –O licznych wizytacjach szkół kroniki informują lakonicznie – podkreśla autor. Bogate merytorycznie są pozostałe części publikacji („Sprawy około- i pozaszkolne” oraz „Szkoła i jej środowisko w I wojnie światowej”). Rozdział „Szkoła i jej środowisko w I wojnie światowej” ukazuje niezwykle trudne położenie dzieci szkolnych zmuszonych warunkami wojennymi do prac w polu i zagrodzie wobec braku ojców i starszych braci walczących w armii niemieckiej na frontach Europy.

Na szczególną uwagę zasługuje rozdział zatytułowany „Walka o zachowanie języka”, w którym autor odnotowuje piękne postawy uczniów, domagających się obecności języka polskiego w życiu szkoły. Różne są natomiast reakcje nauczycieli i rodziców, którzy za zachowanie swoich dzieci doświadczają różnego rodzaju represji ze strony zaborców. -Strajki szkolne odegrały poważną rolę w kształtowaniu świadomości narodowej społeczeństwa polskiego Wielkiego Księstwa Poznańskiego pod panowaniem pruskim – akcentuje autor omawianej publikacji. Do tych informacji wracać często będą zapewne nie tylko regionaliści ale i ci mieszkańcy małych ojczyzn, którym na sercu szczególnie leży kultywowanie historii i lokalnej tradycji.

Spokojną lekturę wyraźnie zakłóca skład publikacji. Brak właściwych marginesów, errata w spisie treści, miejsce ulokowania objaśnień to tylko niektóre wydawnicze defekty. Pasjonatów lokalnych dziejów na pewno nie zrażą tego typu uchybienia, pozostałych czytelników zachęcam również do ich pokonania i zapoznania się z publikacją Stanisława Pezalskiego zatytułowaną „Szkoły ludowe w gminie Trzcinica w okresie zaboru pruskiego na podstawie kronik szkolnych”.

Grażyna Gatner

Stanisław Pezalski „Szkoły ludowe w gminie Trzcinica w okresie zaboru pruskiego na podstawie kronik szkolnych” Trzcinica 2012 r.
 
Dodaj link do:www.wykop.plwww.facebook.com

Komentarze

Redakcja portalu Kepnianie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.
MENU:
WAŻNE:
KONTAKT
tel.: 785 210 310
e-mail: kontakt@kepnianie.pl
REKLAMA:
Sprawdź naszą ofertę:
Reklama